Sędzia
Paulina Koza-Bator
Paulina Koza-Bator
Moja przygoda ze słodkimi stołami rozpoczęła się bardzo niewinnie - początkowo dawało mi to świetną zabawę, wówczas nie pomyślałam, że przerodzi się to w moje życie. Pomysł zrodził się w dniu pierwszych urodzin mojego synka, wtedy również dowiedziałam się, że jestem w kolejnej ciąży. Na tą okazję oczywiście nie mogło zabraknąć mojego słodkiego stołu. Wszyscy na urodzinach zachwycali się słodkościami - dlatego wówczas pomyślałam, że będę się tym zajmować do czasu powrotu do pracy. Ale sprawy potoczyły się inaczej... miałam tak dużą ilość zamówień, że do pracy nie powróciłam. Swój sukces zawdzięczam swojemu uporowi, ciężkiej pracy oraz wielu wielu nieprzespanych nocy. Jestem zdania, że każda wykonana słodkość ma być wyjątkowa, personalizowana, pięknie zaaranżowana w pasującej stylistyce. Każde zamówienie jest dla mnie indywidualne i wyjątkowe, mimo tego że zrobiłam ich już setki. Mój sukces zawdzięczam także mojemu mężowi, który towarzyszy mi przy każdej realizacji i tak samo jak ja ma głowę pełną pomysłów. Dziś jestem właścicielką pracowni cukierniczą, gdzie również prowadzę szkolenia ze słodkich stołów. Ale co najważniejsze, co tydzień staram się spełniać marzenia moich klientów o jedynym, niepowtarzalnym oraz wyjątkowym Słodkim Stole na każdą okazję.